Medium
Stress
Kontrola W.
Kwadratura Koła
Barwy Ochronne
The Blockade
Sarajewo
U-Boot
Fetysz

Janek Blues Band
Nerw "Y"
Ciągła Zmiana
Zespół Korsakowa
Harry Krishna
Genitalius Club
Trans
The Arse
Helmut Goes To Milwaukee
For You
Mięso
Trust Not Me!
Kapelioza
The Corpse
Odnowa

98-220 - Underground

 

 

 

 

Zespół Ciągła Zmiana powstał na przełomie lat 1982-83. Nazwa zespołu ma charakter czysto polityczny jak na tamte czasy przystało, czasy buntu młodzieżowego, przeciwko poglądom jakie w nas wpajano i ustrojowi komunistycznemu, w którym przyszło nam żyć.

Początki zespołu były trudne jak i zresztą każdej formacji powstającej w tamtych latach. Były to lata, tak zwanej twórczości garażowej, grało się na gitarach własnej konstrukcji i na prymitywnym sprzęcie nagłaśniającym. Ale mimo to, wobec wszystkich tych przeciwności było w tym coś, przez duże ”C”, chęć wyzwolenia swoich uczuć, przekonań, wiary w to, co niosło ze sobą słowo Wolność.

Założycielem zespołu i główną siłą dowodzącą był Tomek ‘Madej‘ Madaliński, to do niego przez cały okres twórczości należało pisanie tekstów i robienie do nich muzyki. Cała kapela to koledzy z jednej ławki w Zespole Szkół Elektronicznych w Zduńskiej Woli. Pierwsze próby i zgrania zespołu odbywały się w DK ”Lokator”, trwało to jednak krótko, ponieważ ówczesnej dyrekcji nie podobała się muzyka, którą tworzyli wzorując się na takich sławach jak The Cure czy U2. Gdyby zespół grał muzykę Mieczysława Fogga (nie ubliżając) byłoby to do zaakceptowania. Następnie swych sił próbują na deskach DK ”Kolejarz” w Karsznicach, gdzie dyrekcja jest już bardziej tolerancyjna i z tym właśnie klubem związani są do końca istnienia grupy.

Pierwszy skład tworzyli: Tomek ‘Madej’ Madaliński - bas, wokal, teksty, muzyka, Witek ‘Koncert’ Wilczyński - perkusja, Grzesiek ‘Urko’ Urban - gitara, Sławek ‘Głupi’ Krawczyk - gitara.

I w tym to kolektywie występują na pierwszym swym koncercie z okazji 1-wszomajowych obchodów w Sali Widowiskowej MDK-u. Zespól występuje u boku znanych już gwiazd zduńskowolskiej sceny jak Sarajewo, Nerwy, Barwy Ochronne, Janek Blues Band i inni, gdzie otrzymują uznanie publiczności. Po tych zmaganiach z zespołu odchodzi Grzesiek Urban a na jego miejsce trafia Sławek Kubik z formacji The Reatles. W tym składzie męczą struny do następnego koncertu, który zagrali w nieistniejącym już DK ”Wola” podczas, którego zdobyli nagrodę publiczności. Z grupy odchodzi Sławek Krawczyk, by ostatecznie wyklarować skład: Madej - bas, wokal, Koncert - perkusja, Sławek Kubik - gitara.

Ta właśnie paczka występuje w różnych klubach na terenie województwa sieradzkiego. To do tych chłopców należała najlepsza twórczość kapeli. Żadnych wielkich sukcesów nigdy nie odnieśli bo i o to się nie starali, grali dla siebie bo kochali grać, a występowali dlatego bo licznej rzeszy rówieśników muzyka Ciągłej Zmiany przypadła do gustu. I za to Wielkie Dzięki.

Tomek ‘Madej’ Madaliński

 

Z basistą i wokalistą zespołu Ciągła Zmiana - Tomkiem ‘Madejem’ Madalińskim rozmawiał Mariusz Pieszyński - 07.12.03.

 

- Co było powodem i w jakich okolicznościach powstała Ciągła Zmiana?

- Hmm... Cała ta historia z moją twórczością tekstową i muzyczną zaczęła się już w szkole podstawowej. Na początku śpiewałem w szkolnym zespole harcerskim, z którym występowałem na różnych imprezach okolicznościowych i akademiach. Później zrodził się pomysł by założyć własną grupę wokalną i wraz z Tomkiem Wojtasikiem i Darkiem Bujakiem podkładaliśmy własne teksty do znanych przebojów takich sław jak Boney M czy Bee Gees, co cieszyło się uznaniem wśród nauczycieli. I tak było do końca podstawówki. W szkole średniej chciałem kontynuować swoje zainteresowania. Poznałem fajnych chłopaków, którzy też chcieli grać, więc postanowiliśmy spróbować i tak powstał zespół.

- Jakie było znaczenie nazwy – Ciągła Zmiana?

- Ciągła Zmiana to pojęcie ogólne i dotyczy prawie wszystkiego co nas otacza. Począwszy od narodzin aż po śmierć zmieniają się ludzie, zmienia się świat.

- Wokół jakich klimatów muzycznych poruszaliście się tworząc muzykę? Jak określiłbyś muzykę, którą wykonywaliście?

- Jeżeli chodzi o Ciągłą Zmianę to naszym upodobaniem była muzyka niezależna, alternatywna i myślę, że właśnie wokół tych klimatów się kręciliśmy.

- Ciągła Zmiana przez wiele osób kojarzona była z waszym największym hitem - ”Czarno – białe barwy”. Skąd pomysł na ten utwór?

- Wiadomo, że zespół Republika był mało zaangażowany w twórczość antytotalitarną, część reżimu uznała, że na miejsce mało aktywnego i nie biorącego już praktycznie udziału w życiu artystycznym Niemena trzeba podstawić nowego Artystę Narodowego i nim właśnie był Grzegorz Ciechowski. To o Republice pisały wówczas wszystkie gazety młodzieżowe związane z ekipą Jaruzelskiego, takie jak ”Sztandar Młodych”, ”Razem’’, ”Zarzewie’’ i inne, to chyba nie trudno się domyśleć dlaczego powstał ten utwór gdzie śpiewałem – ”Republiki mam już dość!!!”

- Opowiedz o tekstach – byłeś ich twórcą.

- Szczerze?

- Cały czas rozmawiamy szczerze...

- Teksty układałem, jak już wcześniej wspominałem, od czasów szkoły podstawowej. Mój Ojciec przywiązywał dużą uwagę do odrabiania przeze mnie zadanych mi prac domowych, nawet wtedy gdy nie miałem nic zadane musiałem siedzieć nad książką czy zeszytem i odrabiać lekcje. Więc siedziałem i udawałem, że się uczę i właśnie wtedy powstawało najwięcej tekstów.

- Co było powodem rozwiązania zespołu i kiedy to nastąpiło?

- Rozwiązanie zespołu nastąpiło w 1986 r., na środku skrzyżowania ulic, każdy z nas poszedł w inną stronę.

- Coś do dodania?

- Tak. Chciałem Tobie i Jackowi Chrzanowskiemu podziękować za trud, który włożyliście w zorganizowanie całego tego przedsięwzięcia. To dzięki Wam odżyły we mnie wspomnienia wspaniałych, beztroskich młodzieńczych lat. Jeszcze raz wielki dzięki!!!

 

Czarno - białe barwy
Sabat czarownic
Wolności coraz mniej
Stany psychiczne
Uwaga zagrożenie

 

 

 

Czarno - białe barwy

Duże, małe złe
Walczyć z Tobą chce,
Bez kawałka wzgardy
Czarno biało barwy
Opętały Cię
               Republika woła ktoś!
               Republiki mam już dość
               Czarno biała radość
               Czarno biała złość
Czarno białe maski
Czarno białe twarze
Kolorowe sny
Czarno białe łzy
Opętały Cię
               Republika woła ktoś!
               Republiki mam już dość
               Czarno biała radość
               Czarno biała złość
(Tekst - Tomek ‘Madej' Madaliński)
 
Sabat czarownic

Na Łysej Górze stare zamczyska
Gdzie tylko spojrzeć ruiny, zwaliska
Patrzę i widzę jest jedna ściana
Ma tyle wieków, a jeszcze zachowana
               Sabat czarownic na Łysej Górze
               Elektroniczne miotły stoją przy murze
               Już się ruszają czarownice - Baby-Jagi
               Mości Belzebub w ogniu cały nagi
Kiedyś te zamki były zdobyte
Teraz przez zmory zostały wykryte
Już się zaczyna noc świętego Jana
Moja kochana, co taka zaspana
               Łysa Góra, to jest góra
               A nad górą czarna chmura
               Naraz słychać mioteł szum
               To czarownic leci tłum
(Tekst - Tomek ‘Madej' Madaliński)
 
Wolności coraz mniej

Mamy dość narzucanych cenzurek
W szkole, w domu jesteś jak burek
Każdy tylko rządzić potrafi
Zapomina, że sam pchał się na afisz
               Wolności coraz mniej
               A obłuda ma swój cel
               Narzucają ciągle wam
               A najlepszych oddalają nam
Widzisz różowe idąc chodnikiem
Chciałbyś odpocząć tu przed butikiem
Już Cię wymija wyższa kultura
Ty leżysz plackiem jesteś od nich z biura
               Wolności coraz mniej
               A obłuda ma swój cel
               Narzucają ciągle wam
               A najlepszych oddalają nam
Łudzisz się, że nic nie potrafisz
Chciałbyś dziewczynę, nie wiesz co tracisz
Przyjdą wakacje wyskoczysz w świat
Znów przed oczyma wolności ptak
              Wolności coraz mniej
              A obłuda ma swój cel
              Narzucają ciągle wam
              A najlepszych oddalają nam
(Tekst - Tomek ‘Madej' Madaliński)
 
Stany psychiczne

Wszyscy niby normalni są
A w mózgu same głupoty tkwią
Każdy swą rację przecież zna
Ale zasada to właśnie nie ta
               Moje stany psychiczne
               Wasze życie techniczne
               Wciąż przeplatają się
               A psychika nic nie zmienia się
Ludzie tak marni jak ja
Tworzą nasz wspólny świat
Zatopieni myślami sięgają do dna,
lecz tylko z reguły to sens swój ma
               Moje stany psychiczne
               Wasze życie techniczne
               Wciąż przeplatają się
               A psychika nic nie zmienia się
Na ziemi twe myśli są mało warte
A w psychice nic nie jest zatarte
Każdy uczucie swe dobrze zna,
Jest paranoją ta cała gra
               Moje stany psychiczne
               Wasze życie techniczne
               Wciąż przeplatają się
               A psychika nic nie zmienia się
(Tekst - Tomek ‘Madej' Madaliński)
 
Uwaga zagrożenie

Na czole mamy
Kropelki potu 
I nikt z nas nie wie
Co znaczy pokój
               Ta cała polityka
               Nie daje nam spokoju
               We dnie i w nocy
               Słychać jej odgłosy
                              Polityka paranoja
Z nieba spadają
Ogromne tony
I ludzie mają
Zburzone domy
               Kamienie mówią
               Wiej skromny wietrze 
               Posiłkiem naszym
               Skażone powietrze
                              Komunikat
                              Uwaga!!! Zagrożenie...
(Tekst - Tomek ‘Madej' Madaliński)