Medium
Stress
Kontrola W.
Kwadratura Koła
Barwy Ochronne
The Blockade
Sarajewo
U-Boot
Fetysz

Janek Blues Band
Nerw "Y"
Ciągła Zmiana
Zespół Korsakowa
Harry Krishna
Genitalius Club
Trans
The Arse
Helmut Goes To Milwaukee
For You
Mięso
Trust Not Me!
Kapelioza
The Corpse
Odnowa

98-220 - Underground

 

 

 

 

 

 

Grupa Harry Krishna (Harry Krishna from Cavalry ) powstała w Zduńskiej Woli w 1986 roku.

W trakcie trzyletniego okresu istnienia zespołu, kilkakrotnie zmieniał się jego skład. Trzon grupy od początku stanowili: Jacek 'Kapela' Chrzanowski - bas, wokal, autor tekstów i kompozycji, Piotr 'Łanek' Łaniewski - saksofon, Sławek 'Igor' Krysztofiak - perkusja. Ponadto w zespole grali: Anna Dzienniak - wokal, Jacek Wrąbel - klawisze, Arek 'Hawran' Sobanek - gitara, Robert Płatek - trąbka, Jacek Bujnowski - klawisze, Paweł ‘Góral’ Góralczyk – bas.

Grupa wielokrotnie koncertowała na lokalnych jak i ogólnopolskich scenach, występując u boku takich wschodzących gwiazd polskiego rocka alternatywnego lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych jak: Made in Poland, One Million Bulgarians, Ziyo, Closterkeller, Blitzkrieg. 

 

 

Do największych sukcesów grupy zalicza się występy na takich festiwalach jak: "FMR Jarocin '88", "Reggae nad Wartą '88", "Poza Kontrolą '88", "Poza Kontrolą '89".

Zespół nagrał dwie taśmy demo, oraz koncertowy utwór "Krwawy taniec", który ukazał się na składance z festiwalu ''Jarocin '88'', wydanej na licencji Metal Mind Production przez Polskie Nagrania Muza. Oprócz tego zespół Harry Krishna kilkakrotnie występował na antenie ówczesnej Rozgłośni Harcerskiej i programu III Polskiego Radia.

Stylistycznie zespół poruszał się w okolicach takich gatunków muzycznych jak: new wave, pop, awangarda rockowa lat osiemdziesiątych.

Ze względów personalnych pod koniec roku 1989 zespół przestał istnieć.

 

 

 

 

 

Z basistą i wokalistą zespołu Harry Krishna - Jackiem 'Kapelą' Chrzanowskim rozmawiał Mariusz Pieszyński - 18.08.03.

 

- Opowiedz o okolicznościach powstania zespołu.

- Zespół powstał w wyniku rozpadu projektu E.K.N.M., którego twórcami byli Czarek ‘Rudy’ Furmańczyk i ja. Grali z nami również – Sławek ‘Igor’ Krysztofiak na bębnach, Anna Dzienniak na wokalu, Jacek Bujnowski na klawiszach. Było to pod koniec 1985 roku. Po nagraniu taśmy demo na początku 1986 roku z zespołu odszedł Rudy, który grał już w tym czasie w Kosmetykach Mrs. Pinki. Po odejściu Rudego zmieniłem nazwę zespołu na Harry Krishna i grupa w poszerzonym składzie kontynuowała dalszą działalność.

- Zespół posiadał różne składy w ciągu trzyletniej działalności – opowiedz o nich.

- W pierwszym składzie Harry Krishny grali: ja na basie i wokalu, Arek ‘Hawran’ Sobanek - gitara, Ania – wokal, Igor – perkusja, Jacek Wrąbel – klawisze, Piotr ‘Łanek’ Łaniewski - saksofon, Robert Płatek – trąbka. Pod koniec 1988 roku od zespołu odchodzą Ania, Płatek, Hawran i Wrąbel. Nowym członkiem zespołu zostaje Paweł ‘Góral’ Góralczyk – bas, a ja przejąłem funkcję gitarzysty.

- Skąd wzięła się pomysł na nazwę?

- Pełna nazwa zespołu brzmi Harry Krishna from Cavalry, co w tłumaczeniu znaczy – Heniek Kriszna z Kawalerii, a odnosiła się ona do anonimowego Henryka walczącego w imieniu absolutu.

- W związku z nazwą Harry Krishna, wiele osób mylnie brało was za zespól związany z Międzynarodowym Towarzystwem Świadomości Kriszny. Opowiedz o tych zabawnych historiach.

- Oprócz tego, że utożsamiano nas z tą religią – wielokrotnie także próbowano nas zainteresować Bhagawatgitą przez samych członków ruchu – mieliśmy rownież kilka śmiesznych historii w związku z naszą nazwą. W 1988 roku zaproszono nas na festiwal ”Reggae Nad Wartą” do Gorzowa Wielkopolskiego, jak się później okazało jedynie ze względu na nazwę. Po przybyciu na miejsce organizatorzy zdziwili się, że brakuje nam krisznowskiego, pomarańczowego image’u. Ale skoro już przyjechaliśmy ponad trzysta kilometrów, to trudno było organizatorom przyznać się do popełnionej gafy. Zagraliśmy koncert, który skończył się prowokacją publiczności w związku z cytatem z Pudelsów ”reggae, kocia muzyka”, poczym nastąpiła wymiana poglądów i wzajemne obrzucanie się ciasteczkami. Zeszliśmy ze sceny w pełni usatysfakcjonowani.

- Dla porządku – czy którykolwiek członek zespołu był wyznawcą kultu Kriszny?

- Na początku istnienia zespołu - o ile mi wiadomo - nikt nie angażował się w żaden ruch religijny. Po latach jednak okazało się, że Rudy został wyznawcą Kriszny na wiele lat.

- Pierwszym Twoim zespołem były punkowe Nerwy. W ciągu dwóch lat porzuciłeś jednak nihilistyczną i ascetyczną estetykę na rzecz bardziej wyrafinowanej i artystycznej, wymagającej bardziej wyrobionego słuchacza.

- Rozstanie z punk rockiem nastąpiło w wyniku ewolucji. Jeśli chciało się rozwijać muzycznie siłę rzeczy należało wyjść poza ten gatunek muzyki.

- Jaka muzyka i jakie zespoły najbardziej inspirowały was w tamtych czasach?

- Ja słuchałem głównie takich zespołów jak: Talking Heads, Pere Ubu, Killing Joke i wiele produktów ze stajni Ivo – 4AD. Pozostali członkowie zespołu prawdopodobnie słuchali podobnej muzyki. Dorzucić jeszcze można The Cure, Alien Sex Fiend, Swans.

- W twórczości grupy bardzo istotną rolę pełniły teksty. Jedni uważali, że są nawet bardzo polityczne, inni że to manifesty wołające o tworzenie prawdziwej sztuki. Poza tym pisałeś też teksty bardzo liryczne, jak np. słynna ”Szyba”, którą wykonywał również Darek Kulda z zespołem Kosmetyki Mrs. Pinki. Opowiedz o literackiej stronie Harry Krishny.

- Teksty miały spełniać funkcję haseł, drogowskazów nadających kierunek odbiorcy. Istotne było, żeby nie były to zbyt ”rozbudowane sonety”, ale krótkie i rzeczowe. Tematyka ich wielokrotnie zahaczała o absurd rzeczywistości, nawiązywała do stylu określanego w swoim czasie jako dadaizm. Poza tym było także miejsce dla tekstów lirycznych.

- Zespół pozostawił po sobie tylko dwie taśmy demo oraz jedno nagranie wydane na składance ”Jarocin ‘88”. Czy nie staraliście się o bardziej profesjonalne nagrania?

- Na początku nie myśleliśmy o tym. Dopiero w ostatnich miesiącach działalności zespołu wysłaliśmy demo do Rozgłośni Harcerskiej. Po kilku prezentacjach naszych nagrań demo w radiu, zaproponowano nam sesję studyjną dla potrzeb Rozgłośni. W międzyczasie jednak zespół się rozwiązał.

- Jakie było największe osiągnięcie zespołu Harry Krishna?

- To, że zespól nie zdążył się sprostytuować.

- W jakich okolicznościach i kiedy rozwiązany został zespół?

- Zespół uległ rozwiązaniu jesienią 1989 roku po ”Dniach Zduńskiej Woli”. Powodem rozpadu zespołu była proza życia - poczynając od moich ówczesnych problemów z armią, a na braku jednomyślności i koncepcji, co do dalszego rozwoju zespołu, kończąc.

 

            

 

Dzień pierwszy, dzień ostatni...
Klown (nie żyje)
Krwawy taniec
Latające psy
Ona i on
Prawda
Saksofony
Siala lala je je
Strach
Szyba
Targając żyły
W nocnej ciszy sedesów
W salonie
Wbrew woli
Za każdym razem gdy odchodzisz
 

 

 

Dzień pierwszy, dzień ostatni...

Odkujemy nasze mózgi
Od betonu i stali
Popchniemy w przepaść tych
Co dosyć mają życia
Będziemy krzyczeć
Głuchym prosto w uszy
Będziemy niewidomym
Śmiać się prosto w oczy
Utniemy obie ręce
Złodzieją naszych dłoni
Pójdziemy przed siebie
Tam skąd wróciliśmy
Będziemy się toczyć 
Jak kwadratowe koła
Zakujemy nasze mózgi
W betonie i stali
(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)



Klown (nie żyje)

Artyści ze spalonych cyrków
Żonglują własnymi głowami
Biegają po własnych dłoniach
Lecz nikt im brawa nie bije

Rozerwany na strzępy tłum
Zamknął się w sobie

Klown ze spalonego cyrku
Powiesił sobie sznur
I wsadził głowę w zaświaty
By spojrzeć w przyszłość
(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)



Krwawy taniec

Ludzie zebrani z chodnika szachownicy
Czas jest obok , a wy to zbrodnia
Dla dobra ludzkości i dla nauki
Tańczymy w rytmie śmiertelnej muzyki

     Krwawy taniec
     Nożą po twarzy
     Krwawy taniec
     Nowoczesny taniec

W szalonym rytmie śmiertelnej muzyki
W krwawych szponach zabójczej melodii...
(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)



Latające psy

Latające psy
Miniaturowej odmiany
Embriony przestworzy
Witają ranek dzikim ujadaniem

     Fruwający muzycy
     Osy gwałcące prawo
     Obnażają swą nagość
     Upojna jest ich muzyka

Latające psy
Latające embriony powietrzne
(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)



Ona i on

W milionowym mieście
Brutalnie zamordowani
Sami przez siebie
Przyparci do ściany
I rozstrzelani
Słowami prosto w serce
Z zawiązanymi oczami
Ona kochała
I była kochana
On kochał
I był kochany
W milionowym mieście
Brutalnie zamordowani
Sami przez siebie
Rozstrzelani słowami
(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)



Prawda

Prawda jest jedna
Tylko jedna
Prawda jest niepowtarzalna
Nie-po-wta-rzalna
Prawda jest obok Ciebie
Ty jesteś obok prawdy
Lecz tak naprawdę
To nie ma prawdy

Prawda jest
Nadzieją kłamstwa
Nadzieją kłamstwa prawda jest
Prawda jest obok Ciebie
Ty jesteś obok prawdy
Prawda jest jedna
Tylko jedna
Prawda jest niepowtarzalna
Nie-po-wta-rzalna
(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)



Saksofony

Umowni ludzie
Umownie słuchają
Umowne dźwięki
Umowne dźwięki
Saksofony grają na wszystkie strony

Umowni ludzie
Umownie słuchają
Melodię maszyn
Melodię maszyn

Umowni ludzie
Umownie słuchają
A saksofony grają
A saksofony grają...
(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)



Siala lala je je

Lala lala
Bimba bimba
Radżo radżo
Bang bang bang
Srata tata
Zim zimzala
Oj oj dana
Dana dana
          
        Siala lala je je

Zim zimzala
Bimba bimba
Nana nana
Lala lala
Beri beri
Oj oj dana
Siala lala
Srata tata

        Siala lala je je
(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)



Strach

Uciec stąd
Na jedną noc
Na jeden dzień 
Uciec stąd
Po prostu wyjść
Mieć tego dość
Na jedną noc
Jeden dzień

        Uciec stąd

Wciąż boję się 
Tych ulic i twarzy
Ten nastrój sugeruje
Strach
Uciec stąd
Chcę uciec stąd
Na jedną noc
Jeden dzień
        
        Uciec stąd

Stąd nie ma ucieczki
(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)



Szyba

Znów widzę jak idziesz do mnie
Twe włosy rozwiewa wiatr
Nasze dłonie wyciągnięte
Dotykają się przez szybę
To ona dzieli nas
To ona jest wszystkiemu winna
Rozbijmy ją, rozbijmy
By móc odnaleźć się
        
Dotknij mnie, niech już nic nie dzieli nas
Obejmij mnie, obejmij
Całuj, całuj, niech już nic nie dzieli nas
Kochaj mnie, już czas
      
Znów widzę jak biegniesz do mnie
W blasku słońca
Jesteś tak blisko
Lecz ciągle jeszcze za daleko
Jeszcze chwila, jeszcze chwila
I będziesz ze mną
Już umiera szyba
Która dzieli nas
Dotknij mnie, niech już nic nie dzieli nas
Obejmij mnie, obejmij
Całuj, całuj, niech już nic nie dzieli nas
Kochaj mnie, już czas
Już czas
(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)



Targając żyły

Targając żyły tępą siłą
Rozwalam niebo pięścią
Biegając wkoło własnej rany
Nie, nie będę płakać
Śmiech jest reakcją przeciw skostnieniu
Jak piąte koło u cmentarza
Stoję, stoję twarzą do ściany
Błękitny jest kolor mojej krwi czerwonej

Nie, nie liczę na nic
Tylko cegły w ścianie
Tylko cegły w ścianie
Spoglądają na mnie

Targając żyły tępą siłą
Widzę ludzi goniących ściany
Biegając wkoło własnej rany
Błękitny jest kolor mojej krwi czerwonej
(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)



W nocnej ciszy sedesów

Przeganiane z końca w koniec
Bydło psychiatrycznych korytarzy
Boi się krzyczeć
Woli wyć
I wyje potajemnie
W nocnej ciszy sedesów
Zgromadzone wokoło
Miauczy po cichutku
By nie zbudzić zła

W nocnej ciszy sedesów
Przytulone do białej ściany
Bydło psychiatrycznych korytarzy
Jest oswojone
Dokarmiane zastrzykami
Opętane samotnością
Przeganiane z końca w koniec
Boi się krzyczeć
By nie zbudzić zła
(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)



W salonie

W salonie krzywych luster
Nie widzę własnej twarzy
Nie widzę twarzy swojej
Nie widzę ich twarzy

Na zewnątrz gra orkiestra
By za chwilę przestać
A w salonie krzywych luster
Muzyka jest uśpiona

W salonie krzywych luster
Będę walczyć o władzę
Będę bić się na noże
Będę bić się na noże
(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)



Wbrew woli

Mając do wyboru to
Wybrałem co innego
Mając do wyboru to
Wybrałem tamto
Wbrew woli

Nie mając wyboru
Nie wybrałem nic
Nie mając wyjścia 
Wybiegłem
Wbrew woli
(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)



Za każdym razem gdy odchodzisz

Biegnę długo przez ciemność
Ślepy i głuchy na wszystko
Błagam, błagam o łaskę 
I milczę z poczucia winy

Kolejny dzień i noc i dzień
Czekam, wciąż czekam na ciebie
Chcę schować się w twych dłoniach
Pragnę twego ciepła

        Nie zabijaj, nie zabijaj mnie
        Błagam, błagam o łaskę

Błagam, błagam o łaskę
I milczę z poczucia winy
Jestem cały w twoich rękach
Boję się, boję się, boję się...
    
        Nie zabijaj mnie...
(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)
 
*** 
Zdjęcia - po prawej - pochodzą
z plenerowego koncertu 
zorgabizowanego w ramach 
"Dni Zduńskiej Woli" - 16.09.1988 r.

Harry Krishna wystąpiła tego
dnia w następującym składzie:
Ania - wokal
Kapela - bas, wokal
Hawran - gitara
Łanek - saksofon
Płatek - trąbka
Jacek - klawisze
Igor - perkusja