Medium
Stress
Kontrola W.
Kwadratura Koła
Barwy Ochronne
The Blockade
Sarajewo
U-Boot
Fetysz

Janek Blues Band
Nerw "Y"
Ciągła Zmiana
Zespół Korsakowa
Harry Krishna
Genitalius Club
Trans
The Arse
Helmut Goes To Milwaukee
For You
Mięso
Trust Not Me!
Kapelioza
The Corpse
Odnowa

98-220 - Underground

 

 

Grupa  Mięso powstała na początku 1992 roku w Zduńskiej Woli.

Pomysłodawcami stworzenia zespołu byli: Jacek ‘Kapela’ Chrzanowski - bas, wokal, teksty oraz  Zbyszek ‘Godless’ Godlewski - gitara, klawisze. Pierwszym perkusistą zespołu był Alek Mańka grający wcześniej m.in. w Kwadraturze Koła. Jesienią 1992 roku doszło do pierwszej zmiany w kapeli i nowym bębniarzem został Paweł Bartosik.

Muzyka zespołu określana była przez samych muzyków jako new psycho-rock and roll z elementami takich stylistyk jak: funk czy hard rock.

Pod koniec 1992 roku zespół Mięso nagrał swoją pierwszą taśmę demo, po czym rozpoczął działalność koncertową występując m.in. na Festiwalu "Rock Masters '92" w Pabianicach, gdzie Jacek ‘Kapela’ Chrzanowski został uznany za najlepszego basistę przeglądu.

Na początku 1993 roku doszło do drugiej zmiany personalnej w zespole. Miejsce Zbyszka Godlewskiego zajął Dariusz Atlas. Nowy gitarzysta wniósł do kapeli świeże brzmienie, tym samym poszerzając stylistyczne ramy muzyki wykonywanej przez Mięso.

W połowie 1993 roku zespół  nagrał drugą taśmę demo, i po kilku koncertach definitywnie rozwiązał się.

 

 

 

 

      

 

 

 

 

Cimna strona
Extaza
Geny
Mgła
Wy-mio-ty


 

Ciemna strona

Malowana zbrodnia
Na twarzy anioła
Coraz bardziej świadoma
Ciągle brudna i chora
Zbrodnia doskonała
Za każde pieniądze
Ponad klęskę i sukces
Ponad chore żądze

Wbita do głowy
Bogini miłości
Coraz bardziej perfidna
I wyrafinowana
Miłość i nienawiść
Nieufność i zawiść
Wszystko tylko po to
Aby nie dać się zranić

Tutaj nie ma miejsca
Na ludzkie uczucia
To jest ciemna strona
Twojego życia

Ciemna strona życia
Pojawia się zawsze
Kiedy wszystko co proste
Przestaje być jasne
Coraz bardziej do dołu
Zamknięci w otchłani
Wszystko tylko po to
Aby nie dać się zranić

(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)

 

Extaza

Opętamy w sobie wszystko, opętamy
Zakłujemy się w łańcuchy i kajdany
Będziemy własnych myśli dotykać
Tylko tam znajdziemy
Wszystko to co chcemy

Extaza, to jest extaza

Nasze ludzkie zmysły pozbawione wrażeń
Zanurzone w puch ponad ziemskich zdarzeń
Będziemy własne rany lizać obłokami
Znieczuleni chwilą, lekko jak  motyle

Orgia w obłokach
Orgia bez końca
Prosto do słońca
I tak bez końca
Extaza marzeń 
Jak lawa gorąca
Prosto do słońca
I tak bez końca

Opętamy w sobie wszystko, opętamy
Nasze dusze eksplodują jak dynamit
Nasze oczy w obłoki zapatrzone
Nasze myśli chmurami otulone...

(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)
 

Geny

Moje geny, geny, geny...
Erotogeny
Podpalacze ciała
Połykacze tlenu
Kodowane w hasłach
Symbolach i znakach
Na niebie i ziemi
W czasie i przestrzeni

Kiedy opuszczam swoją powłokę
Na chwilę wychodzę z siebie
Urządzam kosmiczne spacery
Od sfery do sfery
Pokonuję bariery

Moje geny, geny, geny
Erotogeny
Miejsca niebezpieczne
Zakazane tereny

(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)

 

Mgła

Taki jak ty
Taki jak ja
Któregoś dnia
Zabłądzi w snach
Stanie we mgle
Gęstej jak krew
Zanurzy się 
Wynurzy się z niej

Taki jak ty
Taki jak ja
Stanie w twych drzwiach
Któregoś dnia
Gdy promień słońca
Splunie ci w twarz
Dopadnie cię
Jak trująca mgła

Ta mgła przygniata do dna
Jak trujący gaz wykręca twarz
Ta mgła do wnętrza jak krew
Przesiąknie cię jak kwaśny deszcz

Taki jak ty
Taki jak ja
Wbija swe kły 
W ciało natury
Jak trujący gaz
Wykręca jej twarz
Jak zatruta mgła
Przygniata do dna

(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)

 

Wy-mio-ty

Wymioty są święte
Jak dziecko poczęte
Jak zwierze zarżnięte
Wymioty są święte
Cud jest ich zbawcą
Anioły mu klaszczą
Tarzają się i płaszczą
Bo cud jest ich zbawcą

Krew spływa po mnie
Bo jestem na tronie
Mam świętą koronę
A krew spływa po mnie.
Moje zwłoki to mięso
Jak zwierzę na haku
Wiszę teraz na krzyżu
Jestem pełen robaków

Jestem w niemocy
Cały w niemocy
Ukrzyżowany do góry nogami
Jestem w niemocy
Cały w niemocy
Napiętnowany wymiotami.

Wy-moi- ty  społeczne

(Tekst - Jacek 'Kapela' Chrzanowski)