Medium
Stress
Kontrola W.
Kwadratura Koła
Barwy Ochronne
The Blockade
Sarajewo
U-Boot
Fetysz

Janek Blues Band
Nerw "Y"
Ciągła Zmiana
Zespół Korsakowa
Harry Krishna
Genitalius Club
Trans
The Arse
Helmut Goes To Milwaukee
For You
Mięso
Trust Not Me!
Kapelioza
The Corpse
Odnowa

98-220 - Underground

 

 

 

 

Zespół Odnowa powstał w listopadzie 1995 roku ze wspólnej inicjatywy Sławka ‘Czayi’ Sawickiego - gitara oraz Mariusza ‘Klarusa’ Klareckiego - bas, wokal. (Założyciele są widoczni na powyższym zdjęciu.) W latach 1991 - 1992 obaj współtworzyli zespół Trust Not Me!; Klarus ponadto grał wcześniej w Funeral Of Brains oraz The Corpse. Wkrótce do kapeli dołączył perkusista Darek ‘Mały’ Szubski. W trzyosobowym składzie Odnowa podjęła próby w zduńskowolskim MDK-u.

Zespół wykonywał muzykę hard core’ową. Członkowie Odnowy inspirowali się przy jej tworzeniu dokonaniami takich kapel jak: Suicidal Tendencies, Napalm Death czy Agathocles.

W dniach 01-02.07.96 grupa nagrała taśmę demonstracyjną, która wkrótce została wydana pod tytułem "To tylko sen?", przez firmę Fakira – Enigmatic.

Zespól ma na swoim koncie jeden poważny występ, który miał miejsce jesienią 1996 roku w katowickim "Mega Clubie". Po tym koncercie, z przyczyn osobistych, Odnowa została rozwiązana. 

 

 

To tylko sen?
Polski schemat
Zagubieni
Walka
Niezależność
Życie
Samozagłada
Nienawidzę niezdecydowanych
Ignorancja

 

 

 

 

To tylko sen?

Wojna, walka, terror, śmierć
Przemoc, krew, ból i gniew

Strach i niemoc, wrogość, stres
Chaos, niebyt, złość i gniew

Głód, zniszczenie, wiara w zło
W ręku kamień, życia dno

           To mój sen – czy tylko sen??

Tolerancja, przyjaźń, jedność,
Zrozumienie, pokój, miłość

           To mój sen – na pewno tylko sen!!

(Tekst – Mariusz ‘Klarus’ Klarecki)

 

Polski schemat

Niedziela to Kościół, rosół i krawat
Od poniedziałku praca do końca tygodnia
W piątek wóda, sobotni kac
Tak mija kolejny tydzień Polaka

          Głupia nieświadomość, czy świadoma głupota??

Wszystko zamknięte w sztywnych ramach
Życie ustalone, posegregowane
Tradycja jest bogiem, twoim obowiązkiem
Bez niej nie wiesz jak masz żyć

          Głupia nieświadomość, czy świadoma głupota??

Nie próbuj się wychylać poza schemat
Nie wolno być innym, nie wolno być sobą
Oryginalność i indywidualność
To coś wrogiego, coś niechcianego

          Głupia nieświadomość, czy świadoma głupota??

Pozaschematyczny człowiek społeczeństwa
Skazany jest zaocznie na stos ludzkich gęb
Bo musisz być taki, jak zakłada schemat
Jeśli twoje życie ma mieć jakiś sens

          Głupia nieświadomość, czy świadoma głupota??

(Tekst – Mariusz ‘Klarus’ Klarecki)

 

Zagubieni

Zagubieni w czasie przemijania
Pozbawieni wiary, sensu i pewności
Przychodzimy, odchodzimy, zostawiamy
Wątłe ślady swej nicości

             Po nas przyjdą inni ludzie
             Młodzi, silni i radośni
             Drogę swoją znacząc śladem
             Swej nabożnej naiwności
(Tekst - Anna Lenc-Rabiega)
 
Walka
Na całym świecie toczy się walka
Z faszyzmem, głupota, nietolerancją
Przyłączmy się do niej
Połączmy siły
By ten świat był cos wart
             Lecz nim podniesiesz pięść by uderzyć
             Za przekonania, inne idee
             Pomyśl przez chwilę, że w tym momencie
             Jesteś takim, jak oni skurwielem
Bo nie jest dobrym sposobem walki
Przemoc za przemoc
Krew za krew
Każdy człowiek rodzi się z mózgiem
Ty udowodnij, że tak jest!!!
(Tekst – Mariusz ‘Klarus’ Klarecki, muzyka – Viruss)
 
Niezależność
Mówisz, że jesteś niezależny
Mówisz, że jesteś wolny
Podobno twoja domeną jest myśli swoboda
Twoja wolność jest chora, wypaczona sloganami
Sztuczną postawą swój strach przed życiem chowasz
               Zastanów się czy jesteś sobą?
Boisz się samodzielności, 
Boisz się własnego cienia
Bo wiesz, że jesteś słaby
Że właściwie ciebie nie ma
Bo łatwiej wśród kolesi
Podążać czyimś śladem
Twój brak odpowiedzialności
Jest tylko zwykłym strachem
Więc obudź się na chwilę
Zastanów i pomyśl
Nie wszystko to, w co wierzą inni
Musi też być twoim Bogiem
Wystarczy zwalczyć strach
Wystarczy uwierzyć
Jesteś jednostką i sam dobrze wiesz
Jak swoje życie przeżyć
              Zastanów się czy jesteś sobą?
(Tekst – Mariusz ‘Klarus’ Klarecki)

Życie
Dziwny świat, dziwne układy
Ciągła walka, ciągły strach
Twój byt niepewny, byt nieznany
Nie wiesz kim jesteś, nie wiesz co masz
             Wysterowany, wyjałowiony
             Wyzbyty uczuć, wyzbyty szans
             Biegniesz przed siebie, jak ślepiec pijany
             Dokąd zmierzasz, dokąd tak gnasz?
Zatrzymaj na chwilę swój bieg nieustanny
Popatrz w lustro, popatrz w swą twarz
Dojrzysz człowieka z własnym sercem
Własnym rozumem i własnym ja
             Uwierz wreszcie w swoje istnienie
             Pomyśl przez chwilę i podnieś pięść
             Zerwij okowy niezrozumienia
             Ciężar życia zacznij sam nieść
(Tekst – Mariusz ‘Klarus’ Klarecki)
 
Samozagłada
Ziemia, ziemia nasza planeta
Woła o pomoc, woła o litość
O rozum ludzi podobno rozumnych
Trzeźwe spojrzenie we własna przyszłość
             Każda kolejna elektrownia
             Nowe drogi i samochody
             Każdy kolejny aerozol
             Przybliża dzień naszej zbrodni
Ogólnoludzka samodestrukcja
Ogólnoludzkie morderstwo
Czy człowiek nie jest świadomy
Jaki ma skutek jego dzieło?
             Bo bez zieleni i czystej wody
             Zdrowego powietrza i żyznych gleb
             Nie możesz żyć człowieku rozumny
             Nie możesz żyć czy tego chcesz
(Tekst – Mariusz ‘Klarus’ Klarecki)
 
Nienawidzę niezdecydowanych

Odi profanum vulgus... kościół, czy kawiarnia?
Republika czy kino, wiec szewców, czy armia
Naród, gmina, rodzina, uczelnia, czytelnia...
Wszystko chaos, zgroza i pustka śmiertelna

             I w tym hucznym stuleciu tyrańskiej wspólnoty
             Wśród głupich wielkorządców i tępej hołoty
             Gdzie patos lwi rozdyma mrówczą krzątaninę
             Gromadząc ludzkość w nudną, mieszczańską rodzinę

Gdzie pustego kościoła krzykliwi papieże
Na gruzach Babilonu - babilońskie wieże 
W tym wieku rozjątrzonym, wydętym, okrutnym...
Przechodzę, mijam, milczę: obcy, zimny, smutny

(Tekst - Julian Tuwim, fragm. "Et Arceo")
 
Ignorancja

Twoja ignorancja jest nieporozumieniem
Niezrozumieniem własnego bytu
Nie możesz olewać wszystkiego, co się dzieje
Bo sam w tym gównie siedzisz po uszy

             System, władza, pieniądz, urzędy, kościoły
             Ty to wszystko ignorujesz, masz to wszystko gdzieś
             Twoja obojętność to powoduje
             Że nic się nie zmienia, że jest tak jak jest

Nie możesz być pasywny, nie możesz być obok
Nie możesz mówić, że ciebie to nie rusza
Bo im mniej robisz, tym łatwiej cię zżera
Maszyna systemu zżera twoją duszę

             Twoja ignorancja jest twoją śmiercią
             Poddaniem się temu, co negujesz
             Jest skierowana przede wszystkim w ciebie
             Czy ty naprawdę tego nie rozumiesz???
(Tekst – Mariusz ‘Klarus’ Klarecki)