Klaus Mit Foch

Klaus Mit Foch; fot. Non Stop nr 1/1988 O Klausie Mittfochu słyszeli chyba wszyscy - w końcu tam właśnie "wypłynął" Lech Janerka, w końcu to właśnie Klaus nagrał płytę, przez wielu uznaną za najlepszą polską płytę nie tylko nowofalową, ale w ogóle wydaną w historii polskiego rocka. Jednak powoli w zapomnienie popadają dalsze losy członków zespołu - oczywiście prócz Lecha, do dnia dzisiejszego znajdującego się w muzycznej pierwszej lidze.

Klaus Mittfoch uległ rozwiązaniu w sierpniu 1984 r. Pozostali w składzie muzycy próbują kontynuować dalszą działalność - z Pawłem Chylińskim na wokalu grają m.in. w maju 1985 r. na poznańskiej Rock Arenie, po której pisano: "Sukces dużej płyty i nowy skład grupy (bez Lecha Janerki) zobowiązywał do uważnego śledzenia występu. Niestety, w miarę odgrywania kolejnych numerów (nie zagrali żadnego z albumu) odczuwałem coraz większy zawód. Nieważne, że grają technicznie bezbłędnie, jeśłi to co robią po prostu nie rusza. Niewykorzystane są wokalne możliwości Pawła Chylińskiego, a jego teksty gdzieś umykają... Mam nadzieję, że sami muzycy wysnują wnioski z tego koncertu, bowiem przyjęcie publiczności było dość wymowne." (G. Brzozowicz, Non Stop nr 7.1985)

O dalszych krokach pozostałych członków grupy dowiedzieć można było się dopiero blisko dwa lata później - na wiosnę 1987 na scenie zaistniał bowiem Klaus Mit Foch. W jego składzie znaleźli się znani z wcześniejszego wcielenia Wiesław Mrozik (git., voc.), Marek Puchała (perk., voc.) oraz nowi muzycy - Zbigniew Kapturski (g, voc), Jacek Fedorowicz (bg), Paweł Chyliński (voc). Grupa zadebiutowała na festiwalu Poza Kontrolą w Warszawie w 1987 roku. Twierdzili "Nie identyfikujemy się z żadną kapelą grającą u nas, czy gdzie indziej.. Można powiedzieć, że jest to Miejski Folklor Dolnośląski końca XX wieku. Nasze teksty mówią o codzienności, w której istniejemy" (Non Stop nr 2/88). Wkrótce też Klausowi udało się zarejestrować album "Mordoplan" (1988).

okładka płyty Mordoplan

Mordoplan
Polskie Nagrania Muza
   1. Mordoplan
   2. Obłudni idole
   3. Słuchaj mnie! Albo nie
   4. Ostatnie wakacje - salmonello nie kocham cię
   5. Tife tife
   6. Ze wsi do miast
   7. Alkohole
   8. Słony
   9. Chciałbym się rozpędzić
   10. Na koniec


Grupa dość aktywnie koncertuje - pojawia się z bardzo dobrym występem m.in. w Jarocinie w 1988 r. Z perspektywy czasu stwierdzić jednak można, że błędem było chyba nawiązanie przez zespół w nazwie do wcześniejszych dokonań. Mroczna, pesymistyczna muzyka nijak się bowiem miała do przebojowych dokonań składu z L. Janerką. Stąd też chyba wynikło bardzo chłodne przyjęcie nowej, naprawdę ciekawej propozycji grupy.

O płycie pisano: " Płyta Mordoplan właściwie tłumaczy, dlaczego zespół nie wzbudził większego zainteresowania. Repertuar to utwory o trochę udziwnionym brzmieniu, może i mające niekiedy coś z atmosfery rockowych ekstrawagancji Mitffocha. Weźmy choćby tytułową kompozycję - z dysonansami i dźwiękową uporczywością niemal spod znaku techno. Ale owe dysonansowe brzmienia i "mechaniczny" puls właściwie stają się manierą. (...)" (W. Królikowski, Polski Rock - przewodnik płytowy).

W efekcie w 1989 r. Klaus Mit Foch został rozwiązany. A do dnia dzisiejszego nie ukazała się kompaktowa reedycja "Mordoplanu"...


:::e-mail::::Dada's Music pages on terra soundtralis incognita::::