Kontrola W. i Kosmetyki Mrs Pinki - recenzje koncertów

Jarocin'82
"(...)Reprezentowane były raczej tradycyjne odmiany muzyki rockowej (głównie "heavy metal"), zauważa się coraz większy procent wykonawców o zainteresowaniach nowofalowych, z których wyróżniła się grupa Kontrola W. ze Zduńskiej Woli."
(jr) [Jerzy Rzewuski], Magazyn Muzyczny JAZZ Nr 4/1982, str 4; zob. cały artykuł na stronie festiwalu w Jarocinie


Jarocin'83
"(...)Po De Zerterze wystąpiła ciesząca sie już szeptaną sławą Kontrola W ze Zduńskiej Woli. To o niej wybitny krytyk rocka Chris Bohn, który niedawno był w Polsce, napisał w "New Musical Express", że jest to najciekawsza polska grupa rockowa. Mimo tego, że Kontroli W koncert się nie udał, zaskoczyła ona wyrafinowaniem muzycznym, supernowoczesnym brzmieniem i ciekawym podejściem do śpiewu. Widać, że jest to zespół, który w swych poszukiwaniach muzycznych zaszedł bardzo daleko.(...)"
Kamil Sipowicz, "Zmiana warty - Jarocin 83", "Razem" 1983; zob. cały artykuł na stronie festiwalu w Jarocinie


Jarocin'85
"(...)Ciekawie ma się sprawa z muzyką pop. To kolejny gatunek, w którym oprócz komponowania nowych melodii, podobno nic nie da się już wymyślić. Zaprzeczeniem takich twierdzeń były występy KOSMETYKI MRS PINKY i DZIECI KAPITANA KLOSSA. Te kolejne przypasowane do "nowej muzyki" zespoły grają po prostu pop. Przy Kosmetykach często powtarzano słowo awangarda, co było skutkiem nie tyle happeningowej formy ich koncertu, ile kompletnego braku rozeznania w temacie. Większość obserwatorów swoją edukację zakończyła na "dziełach" pewnych popularnych piosenkarzy (-ek) z połowy lat 70-tych. Tymczasem pop, jak każdy inny gatunek, także ewoluuje, tyle że wolno. Istnieje jednak obawa, że tego rodzaju muzyka pop będzie miała duże trudności z przebiciem się na szersze wody, gdyż w tym właśnie przypadku bogate tradycje nie pomogą, a hamują jej rozwój (...)"
Grzegorz Brzozowicz, Przemysław Mroczek, "Zabrania się zabraniać", "Non Stop" nr 10/1985, s. 5


Jarocin'86
"(...)Teraz młode gwiazdy. (...) Za to Ivo Partizan po raz kolejny potwierdził, że warto w niego inwestować, aliści jego zimna muzyka została zimno przyjęta. Na szczęście nie da się tego powiedzieć o Kosmetykach Pani Pinki - w rytm muzyki której jakiś szalony malarz wyczyniał pędzlem różne sztuczki na płótnie (nie zabrakło, a jakże, "Miłości na polu minowym"; tylko dlaczego chłopaki nie dają pośpiewać Kasi Kuldzie t a k   n a p r a w d ę?) (...)"
Jan Skaradziński, "Raz do roku w Jarocinie", Non Stop nr 10/1986, str. 6


III Zlot Młodych Miłośników Rock And Rolla (DK. Kolejarza, Gdynia, luty 1987)
"(...)Półtora roku minęło od Jarocina'85, kiedy w czołowej dziesiątce znalazły się Kosmetyki Mrs. Pinki. Przez ten czas niewiele było o zespole słychać. Wiadomo, że koncentrował się na nagraniach studyjnych. Dało się to odczuć podczas gdyńskiego występu. Klarowne brzmienie (mimo początkowych kłopotów z nagłośnieniem syntezatora), motoryczny rytm przywodziły na myśl właśnie studio. Kłopoty były natomiast ze stroną wokalną. Kawaler Kulda i Panna Kuldówna śpiewali "obok siebie", chociaż to tylko strona techniczna, gdyż zamysł był o wiele lepszy niż jeszcze rok temu na FMR. Do Kosmetyków mam spory sentyment, dlatego boję się, żeby muzycy nie zabili w sobie autentyzmu, koncentrując się wyłącznie na perfekcji (...)"
Przemysław Mroczek, Non Stop nr 4/1987 str. 24



POWRÓT NA GŁÓWNĄ STRONĘ KONTROLA W./KOSMETYKI MRS. PINKI
POWRÓT NA GŁÓWNĄ STRONĘ DADA'S MUSIC PAGES
:::e-mail::::Dada's Music Pages on terra soundtralis incognita::::sounds::::