Kalendarium
Dyskografia

Prasa
Teksty
Dzwieki

 

T E K S T Y


Terror

Czas Apokalipsy

Wasz Świat

Kukły

W Mieście

Protestuj I Przeżyj

 

 

Zmory

Stres

Ludzie Bez Twarzy

Walcz!

Wiara 

 

Gwałt I Masakra

Jak Zwierzęta

Siła Bezwładu

Świnie

Chaos

Syreny

 

 

Perwersja

Twarz

W Każdym Z Nas (Skurwysyn)

Słuchaj I Patrz

Człowiek

 

 


TERROR
Zapełnić więzienia,
Opornych rozwalić
Wolności sumienia
Na zawsze pozbawić

Terror, terror w kraju
Zabijanie ideałów
Ideałów

To jest demokracja
Tak się do niej dąży
A prawa człowieka?
Trzeba je okrążyć!

(sł. i muz. TC)

CZAS APOKALIPSY
Za rogiem czai się śmierć
Powoli nadchodzi już koniec
W twych oczach paniczny lęk
Nie masz odwagi by odejść

To śmierć!

Za rogiem czai się śmierć
To nie są kolorowe komiksy
W twych oczach paniczny lęk
Nadchodzi czas apokalipsy

(sł. i muz. TC)

WASZ ŚWIAT
Codzienne dramaty
Mroczne postacie
Uliczne schematy
Swój świat poznajcie

Wasz świat!

Tysiące szczurów
Wyludniane miasta
Na ulicach cmentarze
Krzyczane hasła

Wasz świat!

Wokół trupy
Stosy ciał
Trujące powietrze
To jest wasz świat!

(sł. i muz. TC)

KUKŁY
Nie jesteście już sobą
Poglądy tracą sens
Obojętni na własny los
Skazani na więź

Już nic was nie ocali
Już nic nie wzruszy was
Będziecie kukłami
Kukłami własnych kłamstw!

Bez recepty na swój świat
Bez celu i bez szans
Obojętni na własny los
Skazani na więź

(sł. i muz. TC)

W MIEŚCIE
Masakra ludzkości
I dialog bez słów
Inwazja z ciemności
Widok ze snów

Śledzony przez kogoś
Wyrzucony ze snu
W ucieczce donikąd
Skazani na ból

(sł. i muz. TC)

PROTESTUJ I PRZEŻYJ
Protestuj!
Protestuj i przeżyj
Walcz o swój świat
Bez obłudy i kłamstw!

Przeklinaj kłamstwa
Przeklinaj cały świat!

Walcz!
Walcz, wbrew zasadom
Krzycz głośno prawdę
Bądź gotów i świadom

Nie bój się umrzeć
Walczyć, zabijać
Lecz przegrać i żyć
Przegrać i żyć

(sł. i muz. TC)

ZMORY
Na twarzy strach
Na piersi pot
Próbujesz coś pokonać
W twych oczach gniew
W twych dłoniach broń
Dziś będziesz musiał skonać!

A nocne zmory dzwonią
Ulicami płynie krew
Pochłonie wszystkich ogień
Chcesz zdobyć się na gest
Gest

Pieprzony ktoś
Próbujesz stawić czoła
Ktoś krzyknął strzel!
Zabijać musisz
Od dzisiaj będziesz konał!

(sł. i muz. TC)

STRES
Jesteś jednym z wielu ogniw
Które tworzą system zła
Bijesz, kradzież i zabijasz
Po to aby trwać!

Psychiczny problem
Psychiczny stres
Chwilowa depresja
Chwilowa śmierć!

Złe uczynki chcesz zataić
Zatuszować ludzką krwią
Wierzysz w coś czego już nie ma
Urojenia zgubią cię!

(sł. i muz. TC)

LUDZIE BEZ TWARZY
W zagubionym mieście u wejścia do bramy
Leżą dwa gitole, chyba są pijani

Ludzie bez twarzy
Ludzie bez marzeń!

(sł. i muz. TC)

WALCZ!
W wielkim mieście, wielkich miast
Słychać jeden krzyk
W pogoni spraw, codziennym życiu
Giniesz też i ty

Walcz!

W małym świecie, małych miast
Także jesteś ty
Gdy każdy mówi ci, jak musisz żyć
To wtedy krzyknij im

Walcz!

Ty wiesz, że nie możesz tak
Jak oni pieprzyć świat,
Bo ty wiesz, że musisz 
Żyć, walczyć, iść!

(sł. i muz. TC)

WIARA
Wiara w słowa, wiara w ludzi
Braterskie gesty nie warte są nic
Wszystko już teraz zależy od ciebie
Przestań więc kłamać siebie i żyj

Przestań się łudzić, przestań już śnić
Nie możesz co dzień kłamać i żyć!

Ta rzeczywistość to tylko kłamstwo
Wyrwij się wreszcie i nie mów nic
Na ulicy, w domu, wszędzie to samo
Obudź się teraz przestań już śnić!

(sł. i muz. TC)

GWAŁT I MASAKRA
W bagnie bezsilności zdegradowane społeczeństwo
W niewoli namiętności w popiołach rezygnacji
Piekło obojętności ,osobowa samozagłada
Dezintegracja osobowości, przymusowe współżycie

W centrum agresji ciągły niepokój
Dożywotnia przemoc, samounicestwienie
W ogniu nietolerancji płonie współczucie
Na stosach nienawiści agonia kolejnych istnień

Gwałt i masakra...

Głodny instynkt żądny katastrofy
Pod pretekstem chwili zrywa ramy człowieczeństwa
Rozbudzony popęd pod powłoką władzy
To żądza, opętanie, psychoza zabijanie
Gwałt i masakra na każdym kroku
Już nie ma odwrotu, nie ma odwrotu
To koniec epoki, upadek wartości

(sł. Kapela, muz. TC)

JAK ZWIERZĘTA
Stadami jak zwierzęta
Otuleni we własne ciepła
Aby istnieć  walczą o ogień
Aby istnieć, ciągle błądzą
W którą stronę pytają... i dokąd?
Ile jeszcze jest przed nimi
Dobijani swym sumieniem
Poskromieni, ujarzmieni

Tak samotni na swej ziemi
Niby żywi, jednak martwi
Tak czekają nie odchodzą
Każdy na własnego boga
Instynktownie walczą o ogień
Pożerając własne ciepła
Poskromieni w ludzkiej rzeźni
Omamieni, ogłupieni
Nieświadomi zagrożenia
Nieświadomi celu istnienia
Jak zwierzęta

Stadami jak zwierzęta
Zabijają aby przetrwać
To dla boga i mamony
Każdy skurwiel rozgrzeszony
Na świętej wojnie hodowani
Fanatycy ślepej wiary
Jak zwierzęta opętani
Pożerają się stadami

Nieświadomi zagrożenia...

(sł. Kapela, muz. TC)

SIŁA BEZWŁADU
Odczłowieczony, psychicznie nagi
Wojownik uśpiony w podświadomości
Wszystko już zdobył i wszystko utracił
Samozniewolona ofiara bezwładu

Pojęcia i rzeczy, zniewolone myśli
Utracone dawno poczucie pewności
Życie materialne i chore wartości
Zabijają duszę w pogoni do nicości

Siła bezwładu, niemoc rozumu
Pożera tłumy, zniewala tłumy

(sł. Kapela, muz. TC)

ŚWINIE
Zarzynani przez system
Zarzynani jak świnie
Bezradni, bezbronni
Kulawi  i ślepi
Jęczymy, modlimy się
Wyjemy, kwiczymy
Bo tak wygodnie
Tak łatwo nam cierpieć
Zarzynani przez system
Zarzynani jak świnie
Masową ideą, zgniłym schematem
Gnijemy jak stare i chore mózgi
Niezdolne zrozumieć swoją upadłość

Zarzynani przez system
Zarzynani jak świnie
Jak długo będziemy milczeć
Tak długo będziemy kwiczeć
Jak długo?
Z podciętymi gardłami
Zawieszeni na haku
Tak do góry nogami
Chorą krwią opływamy
Naznaczeni numerami
Ćwiartowani przez słowa
Tak posegregowani
Sprzedawani jak towar
Wypychani głupotą
I spreparowani
Przez pierdolony mechanizm
Konsumowani
Wymieszani z błotem
W rękach tłumu idiotów
Widzę gówno na ich twarzach
Widzę gówno dookoła - świnie!

Zarzynani przez system
Zarzynani jak świnie
Wciąż kwiczymy w milczeniu
Wciąż boimy się krzyczeć
Jak długo?

(sł. Kapela, muz. TC)

CHAOS
Boże, pomóż mi odnaleźć
Moją duszę, moje ja
Muszę zrobić, to co czuję
Oswobodzić własny świat

Boże pomóż mi wytrzymać
W samotności ból i trach
By nie zwątpić choć przez chwilę
By odnaleźć swoje ja

Ten świat pełen jest łez
Ten świat pełen jest krwi

Bo w nim rządzi chaos
Tak, to w nim!

(sł. Kapela, muz. TC)

SYRENY
Syren ryk zagłuszył oddech
Na ulicach wielki strach
Morze krwi płynie do mnie
To już koniec, nadszedł czas

Wielki strach paraliżuje
A syreny ciągle wyją
W mojej głowie tylko zamęt
Tracę oddech, tracę pamięć

A syreny wyją, jak skopane na ulicach psy
Jak powoli zarzynane konie
Tak, jak bydło w rzeźni
Które patrzy prosto w oczy ci
Te syreny wyją dzięki tobie

Stoję sam na gruzach ziemi
Wśród milionów martwych ciał
A syreny ciągle wyją
W samobójstwie zginął świat

(sł. Kapela, muz. TC)

PERWERSJA
Wyzwolenie spod publicznej represji
Wolne od wyżeru przyzwoitości
Miłość wyzwolona tylko od możliwości
Nie ma żadnych zasad, uzależnień, zobowiązań

Wyzwolenie spod religijnych nakazów
Z dala od parszywej moralności
Emocje precz! wszelkim zasadom
Żyj jak chcesz, jesteś własnym drogowskazem!

Perwersja – fałszywa czy nie?
Gdy człowiek wolnym jest

(sł. Kapela, muz. TC)

TWARZ
Każdy ma własny świat
Swoje własne ukryte ciemności
Każdy ma swoją twarz
Zamkniętą w klatce normalności

To twoja twarz – prawdziwa twarz
Naładowana nienawiścią
Tak bezwzględnie okaleczona
Tonie w tłumie zagubiona
Twoja inność oswojona

(sł. Kapela, muz. TC)

W KAŻDYM Z NAS (SKURWYSYN)
W każdym z nas śpi skurwysyn
W każdym z nas pełza strach
Nie pozwól mu by zbudził cię
I opętał twoją słabość

W każdym z nas przeciwności
Pożerają się z dnia na dzień
Nie pozwól im sprowokować się
Zabij je! Pierdol je!

Ty wiesz, co to jest ból!
Ty wiesz, co to jest głód!

Każdym z nas rządzi głód
Co nie pozwala na żaden ruch
Odwieczny lęk, odwieczny ból
Co nie pozwala niczego czuć

Każdym z nas rządzi ból
Każdym z nas rządzi głód
Każdym z nas rządzi strach
Każdym z nas!

(sł. Kapela, muz. TC)

SŁUCHAJ I PATRZ
Jestem jak w zamkniętym pokoju
Tu nikogo nie ma - tylko lęk
Ciągle widzę znajome cienie
Nie rozumiem - pokój pusty jest

W serce wali coraz mocniej
Chyba obłęd – o nie, nie, nie!
One chcą coś mi powiedzieć
Niewyraźnie, ale słyszę je

Widzę cienie, słyszę śmiech
Tak już co dzień dręczą mnie
Teraz wiem, że nie jestem sam
Opętały mnie bez szans

Walczę z nimi tak co noc
Nawet zasnąć boję się
Nie pomoże mi już nikt
Tak, to obłęd - teraz wiem

Słuchaj i patrz!
To my jesteśmy twoją duszą
Słuchaj i patrz!
To my jesteśmy twoim życiem
Jedno, proste wyjście masz

(sł. Kapela, muz. TC)

CZŁOWIEK
Rozerwany na strzępy społecznymi dogmatami
Umysł tępy zdziurawiony nakazami
Prowadzony za rękę, zaprogramowany
Skazany na mękę, zakuty w kajdany

Człowiek!

Wciąż z dala od celu, za którym wciąż goni
Nie ma czasu pomocnej podać dłoni
Coraz mniej okazuje, coraz więcej pragnie
Rzadziej dziękuje, częściej kradnie

Człowiek!

Pozbawiony sensu, pozbawiony prawdy
Coraz dalej od siebie, coraz bliżej zagłady
Wychowany w tłumie i przez tłum zdeptany
Zaślepiony przez wiarę

Człowiek! - Statystyczny człowiek
Co on ma w głowie?

(sł. Bary, muz. Trust Not Me)


:::e-mail::::dada.terra.pl on terra soundtralis incognita::::